Jestem ojcem dwójki dzieci które pragnę wychować tak jak 95% społeczeństwa w wierze katolickiej ("Czy uważasz się za Katolika" - sondaż przeprowadzony przez Centrum Badania Opinii Społecznej w lipcu 2008). Przyznam iż jest to bardzo ciężkie zadanie gdyż natrafiam na spory opór a nawet drwiny ze strony otaczających mnie ludzi gdy mówię o Bogu i o dogmatach wiary katolickiej. Najbardziej przygnębiający jest fakt, iż owe 5% społeczeństwa, które wyznaje inne postawy i wartości niż katolickie zachowuje się bardzo racjonalnie i tolerancyjnie… Problem jest z ową „większością”, która przyznając się do katolickich korzeni, jednocześnie depcze i bezcześci dogmaty oraz wiarę moją i swoich bliskich, którzy często zachowują milczenie by ich nie odtrącono.
Czemu tak ostro? A ile lat ma Twoje dziecko?
Czy oglądasz bajki w TV którymi je karmisz codziennie? Czy wiesz, jakimi
„karteczkami” wymienia się z innymi dziećmi w szkole?
NIE, – bo tak jest wygodniej, jakby co winą
obarczysz szkołę, nauczycieli i wszystkich w około
W powyższych przykładach nie miałem na celu „propagowania” wiary katolickiej, lecz ukazanie, czym karmi się w dzisiejszych czasach dzieci. To Ty włączasz dziecku „bajeczki”, w których przemoc fizyczna, psychiczna i sex gości już od kilku ładnych lat. Oczywiście szeroko pojęty okultyzm, który gorszy jest od przemocy czy sex’u jest dla Ciebie wspaniałą zabawą, przy której Twoje dziecko wspaniale się przecież rozwija...
„Wydrążona odpowiednio dynia, już tydzień wcześniej pali się w naszym domu.”
„Dzieci uwielbiają przebieranie w potwory, czarownice czy magów. Jesteście bez serca, że chcecie im to zabrać.”
W Internecie ciężko natrafić na negatywne
opinie na temat Halloween. Wydawałoby się, że to takie wspaniałe
Wiodącym elementem, który nijako symbolizuje
dzisiejsze Halloween jest
wydrążona dynia.
Ale co w tym złego – przecież nawet w programach telewizyjnych dla dzieci
oraz na stronach internetowych poświęconych wychowywaniu dzieci dokładnie
opisuje się jak ową dynie przygotować i jak wspaniale przy tym można się
bawić. A co zrobić z wydrążoną dynią? Oczywiście należy włożyć do jej
środka świeczkę i postawić w widocznym miejscu – tyle nas przecież pracy
kosztowała… Najlepiej postawić ją przy oknie by było z daleka widać efekt
Uważamy się za mądrych, dobrze poinformowanych, no i jesteśmy nieocenionym autorytetem w oczach dziecka. Tego ostatniego nie neguje, bo do wieku 7-10 lat rodzic jest niewątpliwie autorytetem a dziecko chłonie wszystko, co on mówi jako najprawdziwszą prawdę. Ale czy Ty mądry, wykształcony czytelniku, zadałeś sobie, choć trochę trudu by dowiedzieć się, co oznaczają te niewinne symbole i przebrania związane ze „świętowaniem” Halloween?
W starożytności,
wydrążona i podświetlona dynia, umieszczona na domu wskazywała, że jego
mieszkańcy czczą szatana i należą się im względy demonów.
Dzisiejszy uśmiechnięty i wydawałoby się niegroźny
Aby w pełni zrozumieć
znaczenie Halloween,
musimy sięgnąć do jego historii. Większość symboli i przebrań
Halloween’owych to reminiscencja obrzędów druidycznego nowego roku. Kim
byli
A co z niewinnym zbieraniem słodyczy przez
dzieci? Otóż druidowie też chodzili od zamku do zamku żądając poczęstunku…
Ale nie mieli na myśli pokarmu dla ciała, ale dla duszy.
Halloween i jego tradycja ze wszystkimi
praktykami to nic innego jak
Na koniec „niewinny” wierszyk, który mówią dzieci w Ameryce chodząc od domu do domu proszą o cukierki:
„Duchy, zjawy i upiory,
Ja swojego dziecka nie puszę
na "imprezę Halloween" choćby organizatorem
Przepraszam za dosadny i momentami prowokujący charakter niniejszej publikacji, lecz uważam, że dobro dziecka jest ważniejsze od tego czy będziecie mnie lubić czy nie. Pozdrawiam Michał Ceszke
-------------------------------------------------------------------------------- Poniżej przedstawiam film znaleziony w Internecie na temat Halloween... Podzielony jest on na 4 części:
Materiały, teksty publikowane na tej stronie nie są w pełni mojego autorstwa. Do sporządzenia niniejszej publikacji wykorzystano wiedzę zawartą w poniższych publikacjach:
Strony internetowe w których zaczerpnięto do źródła tego „święta”:
|